Wilczy pazur u psa znajduje się po wewnętrznej stronie łapy, wyżej niż pozostałe palce – na przedniej kończynie powyżej śródręcza, a na tylnej powyżej śródstopia. Nie ściera się zwykle podczas chodzenia, dlatego wymaga regularnej kontroli i przycinania. Samo jego istnienie nie oznacza jednak konieczności usunięcia chirurgicznego.
Gdzie u psa znajduje się wilczy pazur?
Wilczy pazur, nazywany też piątym palcem, jest rudymentarnym, czyli szczątkowym palcem. Szukaj go na wewnętrznej stronie kończyny, nieco powyżej pozostałych palców. Na przednich łapach znajduje się powyżej śródręcza, a na tylnych – powyżej śródstopia.
Najczęściej występuje na przednich łapach, ale u części psów pojawia się także na tylnych. Może mieć postać pazura połączonego z łapą tkankami miękkimi albo być związany z dodatkowym palcem i strukturami kostnymi. Zdarza się również, że pies ma dwa wilcze pazury na jednej tylnej łapie.
Dlaczego pies ma wilczy pazur?
To pozostałość po przodkach psa, określana jako atawizm. U większości współczesnych psów domowych nie pełni ważnej funkcji podporowej i zwykle nie jest potrzebny podczas zwykłego chodzenia. Nie oznacza to jednak, że u każdego psa jest całkowicie bezużyteczny. Budowa oraz sposób osadzenia pazura różnią się między osobnikami i rasami.
U niektórych ras obecność tylnych, podwójnych wilczych pazurów jest cechą przewidzianą we wzorcu. Dotyczy to między innymi beaucerona i briarda. Z tego powodu nie należy oceniać pazura wyłącznie jako wady ani zakładać, że każdy trzeba usunąć.
Jakie problemy może powodować wilczy pazur?
Wilczy pazur często nie dotyka podłoża, więc nie ściera się tak jak pazury używane podczas chodzenia. Gdy rośnie zbyt długo, może zakrzywiać się i wbijać w skórę. Pies może też zahaczyć nim o dywan, krzak lub inny przedmiot. Wtedy dochodzi do pęknięcia, naderwania albo całkowitego zerwania pazura.
Niepokojące są kulawizna, lizanie łapy, obrzęk, zaczerwienienie, krwawienie, nieprzyjemny zapach oraz nagła bolesność przy dotyku. Naderwany wilczy pazur jest dla psa bardzo bolesny i może ulec zakażeniu. W takiej sytuacji nie próbuj odrywać pozostałej części samodzielnie. Zabezpiecz łapę przed dalszym zabrudzeniem i skontaktuj się z lekarzem weterynarii.
Ryzyko problemów zmniejsza regularna kontrola. Podczas oglądania łapy sprawdź, czy pazur nie jest zbyt długi, pęknięty, wygięty albo wbity w skórę. Przy częstych urazach warto także ograniczyć aktywność, podczas której pies regularnie zahacza pazurem o podłoże lub roślinność, do czasu konsultacji.
Jak dbać o wilczy pazur?
Najczęściej wystarczy systematyczne skracanie pazura. U wielu psów kontrolę przeprowadza się co 3–4 tygodnie, ale tempo wzrostu jest indywidualne. Do pielęgnacji użyj ostrych, stabilnych cążek przeznaczonych dla psów i wybierz spokojny moment.
Bezpieczne przycinanie obejmuje następujące kroki:
- Obejrzyj pazur – sprawdź jego długość, kolor, pęknięcia oraz stan skóry wokół niego.
- Przygotuj cążki – narzędzie powinno być czyste i odpowiednio dopasowane do wielkości psa.
- Ustabilizuj łapę – przytrzymaj ją delikatnie, bez wyginania palca i bez gwałtownych ruchów.
- Skróć tylko końcówkę – nie tnij głęboko, ponieważ wewnątrz pazura znajduje się żywa część, nazywana rdzeniem.
- Sprawdź miejsce cięcia – jeśli pojawi się krwawienie albo pies wyraźnie odczuwa ból, przerwij zabieg i skonsultuj się ze specjalistą.
Przy jasnym pazurze żywą część zwykle łatwiej zauważyć. Przy ciemnym trzeba skracać go małymi fragmentami. Jeśli pies nie pozwala bezpiecznie dotknąć łapy, lepiej zlecić pielęgnację lekarzowi weterynarii lub doświadczonemu groomerowi niż ryzykować skaleczenie.
Czy wilczy pazur trzeba usuwać chirurgicznie?
Nie, usuwanie wilczego pazura nie jest rutynowym postępowaniem. Sam fakt, że pazur znajduje się wysoko na łapie i nie ściera się naturalnie, nie stanowi wskazania do operacji. U psa bez dolegliwości zwykle wystarcza obserwacja oraz regularne przycinanie.
Zabieg lekarz weterynarii może rozważyć wtedy, gdy pazur wielokrotnie ulega bolesnym naderwaniom, powoduje nawracające stany zapalne albo jego budowa sprzyja powtarzającym się urazom. Decyzja zależy od sposobu osadzenia pazura, aktywności psa i dotychczasowych problemów zdrowotnych. Usunięcie chirurgiczne nie powinno być traktowane jako wygodniejszy zamiennik codziennej pielęgnacji.
Najprostsza zasada jest taka: jeśli wilczy pazur nie sprawia psu problemów, pozostaw go i kontroluj. Gdy rośnie, pęka, wrasta w skórę lub często się zrywa, potrzebna jest ocena weterynaryjna.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje badania psa przez lekarza weterynarii. W przypadku krwawienia, naderwania pazura, obrzęku lub wyraźnego bólu skontaktuj się ze specjalistą.



