Żadna uznana rasa psa nie żyje naturalnie tylko 3 lata. Informacje o tak krótkim życiu dotyczą przede wszystkim kontrowersyjnego typu psa określanego jako Toadline Exotic Bully. Nie jest to rasa uznana w tradycyjnym znaczeniu, lecz efekt selekcji nastawionej na skrajnie zdeformowany wygląd.
Skąd wzięła się informacja o psie żyjącym trzy lata?
Toadline Exotic Bully powstał w wyniku krzyżowania i selekcji psów typu bully w celu uzyskania bardzo niskiej, ciężkiej sylwetki, krótkich łap oraz charakterystycznej, „ropuszej” budowy ciała. Trzy lata nie są tu typową długością życia wynikającą z naturalnych cech rasy. To tragiczny skutek wad budowy i chorób, które mogą uniemożliwiać prawidłowe funkcjonowanie organizmu.
Nie ma wiarygodnych podstaw, by przedstawiać tę odmianę jako zwyczajnego psa o określonej normie długości życia. Dane dotyczące wieku poszczególnych zwierząt są ograniczone, a podawane wartości mogą różnić się między hodowlami. Pewne jest natomiast to, że skrajna deformacja nie jest zaletą biologiczną i wiąże się z wysokim ryzykiem cierpienia.
Dlaczego psy typu Toadline żyją tak krótko?
Problem nie dotyczy wyłącznie wyglądu zewnętrznego. Zmieniona budowa ciała wpływa na kręgosłup, układ oddechowy, stawy oraz pracę narządów wewnętrznych. Pies może mieć trudności z utrzymaniem się na nogach, poruszaniem i regulowaniem temperatury. Wady anatomiczne sprawiają też, że codzienne czynności, takie jak chodzenie czy oddychanie, stają się dużym wysiłkiem.
Do najczęściej opisywanych problemów zdrowotnych należą:
- deformacje kręgosłupa – mogą powodować ból, ucisk na płuca i poważne trudności z poruszaniem się;
- problemy z oddychaniem – wynikają z budowy kufy, klatki piersiowej i ucisku struktur wewnętrznych;
- choroby stawów i kończyn – nienaturalnie obniżone łapy utrudniają stanie, chodzenie oraz utrzymanie prawidłowej postawy;
- niewydolność narządów – przewlekłe przeciążenie organizmu może prowadzić do poważnych zaburzeń pracy układu krążenia i innych narządów;
- problemy z oczami, skórą i zwieraczami – deformacje mogą sprzyjać kolejnym dolegliwościom, które wymagają stałej opieki weterynaryjnej.
W przypadku posiadania takiego psa potrzebna jest regularna kontrola u lekarza weterynarii, najlepiej mającego doświadczenie w wadach wrodzonych i problemach oddechowych. Nie zmienia to jednak faktu, że leczenie często tylko ogranicza skutki deformacji, a nie usuwa ich przyczyny.
Dlaczego hodowla takich psów budzi sprzeciw?
Skrajnie krótka kufa, nienaturalnie niski tułów czy zdeformowany kręgosłup nie poprawiają jakości życia psa. Są cechami wybieranymi przez ludzi, ponieważ odpowiadają określonej modzie. Organizacje prozwierzęce sprzeciwiają się hodowli zwierząt, których wygląd wiąże się z przewidywalnym bólem, ograniczoną sprawnością i problemami z oddychaniem.
Etyczna hodowla powinna stawiać zdrowie, swobodne oddychanie i sprawność psa wyżej niż karykaturalny wygląd.
Zakup takiego zwierzęcia zwiększa popyt na kolejne mioty i pośrednio podtrzymuje rynek oparty na cierpieniu. Dlatego określenie „rasa psa, która żyje 3 lata” jest mylące. Trafniej mówić o skrajnym efekcie nieodpowiedzialnej hodowli, a nie o naturalnej cesze konkretnej rasy.



