Gekon toke nie jest jadowity. Nie ma gruczołów jadowych ani narządu, który pozwalałby mu wprowadzać toksyny do ciała człowieka. Jego ugryzienie może jednak boleć, dlatego łatwo pomylić siłę szczęk z jadowitością.
Dlaczego gekon toke uchodzi za niebezpiecznego?
Ten gatunek jest silnie terytorialny i w sytuacji zagrożenia może syczeć, otwierać pysk oraz gwałtownie atakować. Ból po ugryzieniu ma charakter mechaniczny – wynika z nacisku szczęk i ostrych zębów, a nie z działania jadu. Ugryzienie może uszkodzić skórę, ale nie powoduje zatrucia toksyną.
Najważniejsze różnice między jadowitością a ugryzieniem gekona toke są następujące:
- Brak jadu – gekon toke nie ma gruczołów jadowych ani toksycznej śliny.
- Silne szczęki – ból wynika z siły mięśni i mocnego uścisku.
- Możliwe uszkodzenie skóry – ugryzienie może pozostawić ranę, podobnie jak inne zranienie mechaniczne.
- Terytorialne zachowanie – gekon reaguje atakiem głównie wtedy, gdy czuje się zagrożony lub ktoś narusza jego przestrzeń.
Czy gekon toke nadaje się dla początkującego hodowcy?
Brak jadu nie oznacza, że można obchodzić się z nim bez ostrożności. Gekon toke jest silny, terytorialny i niechętnie toleruje częsty kontakt z człowiekiem. Z tego powodu nie poleca się go osobom bez doświadczenia w opiece nad agresywnymi gadami. W przypadku głębokiego ugryzienia ranę należy oczyścić i zdezynfekować jak każde inne zranienie skóry.



