Chomika Roborowskiego można przyzwyczaić do obecności opiekuna, ale nie należy oczekiwać, że stanie się zwierzęciem do przytulania. Ten filigranowy, zwinny gryzoń zwykle lepiej sprawdza się jako pupil do obserwacji. Sukcesem jest jego spokój przy człowieku, a nie bezwarunkowa zgoda na branie na ręce.
Dlaczego chomik Roborowskiego jest trudny do oswojenia?
Chomik Roborowskiego, nazywany też chomicznikiem malutkim, jest jednym z najmniejszych chomików trzymanych w domu. Osiąga zwykle około 4–6 cm długości i waży mniej więcej 17–25 g. Tak drobne ciało jest bardzo delikatne, a szybkie ruchy utrudniają bezpieczne podnoszenie zwierzęcia.
W naturze żyje na suchych obszarach Azji, między innymi w rejonie pustyni Gobi. Ucieczka do nory lub kryjówki jest jego naturalną reakcją na zagrożenie. W domu ten sam mechanizm może uruchamiać się wtedy, gdy nad klatką pojawia się dłoń, ktoś wykonuje gwałtowny ruch albo próbuje wyciągnąć chomika z domku. Nie jest to złośliwość, lecz instynkt obronny.
Roborek jest aktywny głównie po zmierzchu i w nocy. W dzień najczęściej śpi, dlatego właśnie wieczorem należy planować spokojne sesje oswajania. Próba kontaktu z wybudzonym zwierzęciem zwykle kończy się stresem i może zniszczyć dotychczasowe postępy.
Jak oswoić chomika Roborowskiego krok po kroku?
Oswajanie nie ma jednego terminu zakończenia. U jednego osobnika pierwsze oznaki zaufania pojawią się po kilku tygodniach, inny nigdy nie będzie chętnie wchodził na dłoń. Najlepsze efekty daje spokojna, regularna praca bez przymusu.
Przed rozpoczęciem zadbaj o bezpieczeństwo. Chomik Roborowskiego potrafi przecisnąć się przez niewielkie szczeliny i bardzo szybko oddalić się od opiekuna. Nie prowadź ćwiczeń przy otwartych drzwiach, na krawędzi stołu ani w miejscu, z którego zwierzę może spaść.
- Pozwól na aklimatyzację – przez pierwsze dni ogranicz kontakt do karmienia, wymiany wody i niezbędnych czynności. Nie wyciągaj chomika z kryjówki i nie próbuj go dotykać. Musi poznać zapachy, dźwięki oraz układ nowego otoczenia.
- Przyzwyczajaj do głosu – wieczorem usiądź przy klatce i mów cicho, spokojnym tonem. Nie stukaj w pręty i nie wkładaj od razu ręki do środka. Sama przewidywalna obecność człowieka jest na tym etapie ważniejsza niż dotyk.
- Podawaj przysmak przez pręty – gdy chomik przestanie nerwowo uciekać na widok opiekuna, możesz podawać mały, bezpieczny smakołyk. Rób to o podobnej porze i nie próbuj przy tym go łapać.
- Przenieś przysmak na otwartą dłoń – połóż go na nieruchomej dłoni i pozwól zwierzęciu samodzielnie podejść. Nie przesuwaj ręki za chomikiem. Jeśli tylko obwącha palce i odejdzie, to również jest postęp.
- Pozwól wejść na dłoń – dopiero gdy Roborek regularnie podchodzi bez oznak paniki, możesz położyć obie dłonie nisko nad podłożem i pozwolić mu wejść. Nie zaciskaj palców, nie podnoś go od razu i nie przekazuj z rąk do rąk.
Nie chwytaj chomika od góry i nigdy nie wyciągaj go z domku podczas snu. Taki ruch przypomina atak drapieżnika. Jeśli zwierzę zaczyna gwałtownie biegać, piszczeć, próbować skakać lub desperacko szuka kryjówki, przerwij sesję i zostaw je w spokoju. Krótki kontakt zakończony przed wystąpieniem paniki buduje więcej zaufania niż długie ćwiczenie wymuszone przez opiekuna.
Branie na ręce powinno pojawić się dopiero wtedy, gdy chomik sam chętnie wchodzi na dłoń. Jeśli jest konieczne, wykonuj je bardzo nisko nad bezpiecznym podłożem, podtrzymując całe ciało obiema dłońmi. W wielu przypadkach wystarczającym rezultatem będzie jednak możliwość spokojnego podania przysmaku lub obserwowania zwierzęcia z bliska.
Na co uważać podczas oswajania?
Niektóre zachowania opiekuna szybko niszczą poczucie bezpieczeństwa. Najczęstsze błędy to:
- budzenie chomika w dzień, gdy śpi w kryjówce,
- wyciąganie go na siłę z domku albo tunelu,
- chwytanie od góry, gonienie po klatce lub przykrywanie dłonią,
- wykonywanie gwałtownych ruchów i głośne zachowanie przy klatce,
- próby przytulania, noszenia lub głaskania mimo wyraźnych oznak stresu.
Znaczenie ma także otoczenie. Klatka powinna stać w spokojnym miejscu, z dala od przeciągów, intensywnego słońca i ciągłego hałasu. Bezpieczne kryjówki, odpowiednia ilość ściółki do kopania oraz kołowrotek o średnicy około 20 cm pomagają ograniczyć napięcie. Zwierzę, które ma możliwość realizowania naturalnych zachowań, łatwiej toleruje krótką obecność człowieka.
Co jest miarą sukcesu?
Oswojony chomik Roborowskiego nie musi siedzieć na kolanach. Sukcesem może być to, że wychodzi z kryjówki, gdy słyszy opiekuna, spokojnie przyjmuje przysmak albo sam podchodzi do nieruchomej dłoni. Nie każdy osobnik zaakceptuje podnoszenie i nie należy go do tego zmuszać.
Cierpliwość, sesje prowadzone wieczorem i szacunek dla naturalnego rytmu zwierzęcia są ważniejsze niż szybkie osiągnięcie bliskiego kontaktu. W przypadku Roborka więź często polega przede wszystkim na spokojnej obserwacji jego nocnej aktywności.
Artykuł nie stanowi porady medycznej i powstał wyłącznie w celach informacyjnych. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie negatywne skutki wdrożonych zaleceń. W razie nagłej zmiany zachowania, bólu lub podejrzenia choroby skonsultuj się z lekarzem weterynarii zajmującym się małymi ssakami.



